Whisky Tour Edinburgh
Zobacz trasy

Pierwsza od stu lat

Holyrood Distillery Edinburgh: zwiedzanie i dlaczego to ważne

Gdy Holyrood rozpoczęło destylację w 2019 roku, było pierwszą nową destylarnią whisky w Edynburgu od prawie stu lat. Mieści się w magazynie towarowym dworca St Leonard’s, w budynku wpisanym na listę zabytków, który większość swojego życia spędził na przewozie węgla. Znajdują się tu jeden alembik zacierowy i jeden alembik spirytusowy. Jest mała, młoda i dwadzieścia minut pieszo od Royal Mile.

Miedziane alembiki w hali destylarni Holyrood Distillery w Edynburgu

Krótka odpowiedź

Krótko mówiąc. Holyrood Distillery to działająca destylarnia whisky i ginu przy St Leonard’s, około dwudziestu minut spacerem od Royal Mile. Otwarto ją w 2019 roku jako pierwszą nową destylarnię w Edynburgu od prawie wieku. Zwiedzanie trwa około godziny i kosztuje 134 zł, a ma 1080 recenzji przy ocenie 4,5 — to najbardziej recenzowana wycieczka po destylarni na tej stronie.

Holyrood w skrócie

Otwarcie
2019pierwsza nowa destylarnia tutaj od ~100 lat
Lokalizacja
St Leonard'sokoło 20 minut pieszo od Royal Mile
Budynek
Kolejowy magazyn towarowywpisany do rejestru zabytków kategorii B 30 czerwca 1988
Alembiki
1 zacierowy, 1 spirytusowyoba widoczne podczas zwiedzania
Wydajność
~53 000 litrówmało jak na szkockie standardy
Produkuje też
Ginktóry przynosi zyski, gdy whisky dojrzewa
Czas zwiedzania
1 godzinanajkrótsza wycieczka po destylarni tutaj
Cena
134 złdarmowa rezygnacja do 24 godzin przed
Ocena
4,5 · 1080na żywo z oferty
Degustacja
Whisky i ginoba wliczone w standardowe zwiedzanie
Dojazd
Pieszoz górki ze Starego Miasta
Buty
Zakryte palcewymagane, jak w każdej destylarni

Budynek

Magazyn towarowy, który przewoził węgiel

Zabytkowa hala ładunkowa, w którą wbudowano destylarnię, a nie wokół której ją postawiono.

Stacja St Leonard’s była towarowym dworcem końcowym po południowej stronie Old Town, a hala ładunkowa to jedyna jej pozostałość. Wpisano ją do rejestru zabytków kategorii B 30 czerwca 1988 roku pod mało romantyczną oficjalną nazwą „St Leonard’s Lane, St Leonard’s Station Including Outbuilding at Gate and Gatepiers”.

Umieszczenie destylarni w zabytkowej hali towarowej to znacznie trudniejsze wyzwanie inżynieryjne niż budowa od zera na otwartym terenie i widać to w układzie: wszystko dopasowano do budynku, a nie odwrotnie. To okazuje się najciekawszym elementem zwiedzania, bo widać każdą decyzję wymuszoną przez te ograniczenia.

Dzięki temu destylarnia znajduje się około dwudziestu minut spacerem od Royal Mile, co jest praktycznym powodem, dla którego to właśnie ją udaje się zobaczyć większości odwiedzających Edynburg.

Co obejmuje godzina

Sześć rzeczy podczas zwiedzania

To godzina, która jak na destylarnię jest krótka, ale wykorzystana w pełni.

  • Zaciernica i kadzie fermentacyjne

    W tym miejscu zapach budynku całkowicie się zmienia. Czas fermentacji to jedna z dźwigni, jaką dysponuje mała destylarnia, a Holyrood chętnie o nim opowiadają.

  • Jeden alembik do zacieru i jeden do spirytusu

    Dwa miedziane kotły, oba widoczne, oba na tyle blisko, że można im się przyjrzeć z bliska. W dużej destylarni alembiki widzisz z drugiego końca hali; tutaj stoisz tuż przy nich.

  • Odcięcie frakcji

    Moment, w którym destylator oddziela serce destylatu od pierwszych i ostatnich frakcji. Pytaj o to — to najważniejsza decyzja w całym budynku.

  • Beczki

    Trzy lata to ustawowe minimum, zanim trunek można w ogóle nazwać Scotch, w dębowych beczkach o pojemności nie większej niż siedemset litrów. W destylarni, która ruszyła w 2019 roku, historia dojrzewania wciąż się pisze.

  • Część z ginem

    Gin nie wymaga starzenia i można go sprzedawać od razu, dlatego to właśnie on finansuje whisky w prawie każdej nowej szkockiej destylarni. Holyrood mówią o tym wprost i to ciekawsze, niż brzmi.

  • Degustacja

    Whisky i gin w standardowym zwiedzaniu. Po jednym lub dwóch z każdego, a nie regionalny zestaw — jeśli chcesz szerszego przeglądu, zarezerwuj też degustację.

Każda wycieczka, aktualna cena

Holyrood na tle alternatyw

Pozostałe dwie destylarnie oraz atrakcja na Castlehill, między którymi najczęściej wybierają turyści.

WycieczkaCzas trwaniaCenaLiczba próbekKoszt za godzinęOcena
Glenkinchie Distillery TourNizinna destylarnia działająca od około 1825 roku1,5 h107 złJedna lub dwie71.10 zł4.9 · 87
The Scotch Whisky ExperienceWszystkie pięć regionów, na Castlehill75 min126 złCztery lub pięć101 zł4.7 · 6,605
Port of Leith Distillery TourPierwsza na świecie pionowa destylarnia1,5 h126 złDwie lub trzy84.25 zł4.7 · 256
Holyrood Distillery TourPierwsza nowa destylarnia tutaj od stu lat1 h134 złWhisky i gin134 zł4.5 · 1,080
Porównanie wszystkich trzech destylarni

Dojazd

Dwadzieścia minut, a w drodze powrotnej z górki

Z Royal Mile schodzisz w dół w kierunku Pleasance i St Leonard’s. To około dwudziestu minut, a szczegół, o którym nikt nie wspomina, jest taki, że w drodze tam idzie się z górki, a wracając pod górkę — co po degustacji jest właściwym kierunkiem.

Jest na tyle blisko Holyrood Park i Arthur’s Seat, że połączenie obu atrakcji to naprawdę dobry pomysł na popołudnie: najpierw wzgórze, potem destylarnia. Ta kolejność rozwiązuje też problem, co zrobić z nogami później.

Nie ma powodu, żeby jechać samochodem. Jeśli jednak przyjedziesz, dostaniesz swoje dramy w zapieczętowanych miniaturach — wspomnij o tym przy rezerwacji, a nie przy wejściu.

Jeśli zamiast jednej destylarni wolisz pięć regionów, atrakcja na Castlehill robi dokładnie to w siedemdziesiąt pięć minut i jest o dwa dolary tańsza.

The Scotch Whisky Experience

Najczęstsze pytania

Holyrood Distillery — odpowiedzi

Czym jest Holyrood Distillery?

To działająca destylarnia whisky i ginu przy St Leonard’s w Edynburgu, otwarta w 2019 roku w hali towarowej dawnego dworca kolejowego St Leonard’s. To pierwsza nowa destylarnia w mieście od prawie stu lat.

Ile kosztuje zwiedzanie Holyrood Distillery?

134 zł za około godzinę przez ofertę na tej stronie, z darmową rezerwacją do 24 godzin przed terminem. Ma 1080 recenzji na 4,5.

Jak dostać się do Holyrood Distillery?

Pieszo z Royal Mile w około dwadzieścia minut, schodząc w dół w kierunku Pleasance i St Leonard’s. Z górki w drodze tam, pod górkę w drodze powrotnej.

Czy Holyrood produkuje też gin, nie tylko whisky?

Tak, i oba trunki są częścią standardowej wycieczki. Gin nie wymaga leżakowania i można go sprzedawać od razu, co jest sposobem, w jaki większość nowych szkockich destylarni finansuje whisky przez jej ustawowe minimum trzech lat w beczce.

Jak stara jest whisky w Holyrood?

Destylarnia rozpoczęła produkcję w 2019 roku, więc jej własny single malt jest młody jak na szkockie standardy. Zgodnie ze Scotch Whisky Regulations 2009 nic nie może być nazwane Scotch, dopóki nie spędzi trzech lat w dębie. Dobrzy przewodnicy w tym miejscu otwarcie mówią, który spirytus jest który.

Czy warto odwiedzić Holyrood Distillery?

Tak, szczególnie jeśli chcesz zobaczyć produkcję, a nie szeroki wybór smaków. Jest na tyle mała, że stoisz tuż przy alembikach, a nie patrzysz na nie z drugiego końca hali, i to jedyna czynna destylarnia, do której można dojść pieszo ze Starego Miasta.

Co powinienem ubrać?

Wymagane są buty z zakrytymi palcami, jak w każdej destylarni w Szkocji. Lepiej ubrać się na cebulkę niż w ciężki płaszcz — części budynku są ciepłe i głośne.

Czy można to połączyć z czymś innym?

Arthur’s Seat i Holyrood Park są tuż obok. Najpierw wzgórze, potem destylarnia to świetny pomysł na popołudnie i rozwiązuje kwestię, co zrobić z nogami.

Kwestia ginu

Dlaczego destylarnia whisky sprzedaje gin

Gin sprzedaje się w tym tygodniu. Whisky sprzeda się za trzy lata. I to jest cały powód.

Zwiedzający czasem odczytują gin w Holyrood jako kompromis. Jest wręcz przeciwnie: to właśnie on sprawia, że whisky w ogóle powstaje.

Scotch nie może być sprzedawany jako Scotch, dopóki nie spędzi trzech lat w dębie, a destylarnia, która rozpoczęła produkcję w 2019 roku, przez lata ponosiła koszty, zanim powstała jej pierwsza legalna butelka. Gin nie wymaga żadnego dojrzewania. Można go zdestylować w poniedziałek i sprzedać w piątek, a gotówka, którą przynosi, opłaca pracowników, podczas gdy whisky śpi w magazynie.

Tak robi prawie każda nowa destylarnia w Szkocji, a te warte odwiedzenia mówią o tym wprost, zamiast to ukrywać. Holyrood należy do tej drugiej grupy, co jest jednym z powodów, dla których wycieczka ma dobre opinie: dowiadujesz się, jak faktycznie działa ten biznes, zamiast oglądać opowieść o dziedzictwie.

Pytania, które warto zadać podczas zwiedzania

Sześć, na które dostaniesz konkretne odpowiedzi

Przewodnicy w małej destylarni znają odpowiedzi na wszystkie te pytania, a prawie nikt ich nie zadaje.

  • Jak długo trwa wasza fermentacja?

    Dłuższa fermentacja daje bardziej owocowy spirytus. To jedna z niewielu dźwigni, jakie ma mała destylarnia, i chętnie o niej opowiedzą.

  • Gdzie odbieracie serce?

    Chodzi o moment, w którym destylator oddziela serce destylatu od przedgonów i pogonów. To najważniejsza decyzja w całym budynku.

  • Jakie beczki napełniacie?

    Po bourbonie, po sherry, a może coś bardziej nietypowego. W młodej destylarni polityka beczkowa to cała strategia smakowa na najbliższą dekadę.

  • Czy ta whisky jest wasza?

    Zadane z taktem, zawsze uczciwie odpowiadają na nie ci dobrzy. Młoda destylarnia może butelkować zakupiony spirytus obok własnego.

  • Co wam utrudnia ten budynek?

    To wpisany do rejestru zabytków magazyn towarowy. Ograniczenia, jakie narzuca, to najciekawsza rzecz w całym układzie.

  • Jak to będzie smakować za dziesięć lat?

    Nikt nie wie, a obserwowanie, jak destylator uczciwie odpowiada na to pytanie, to najlepszy moment każdej wycieczki po młodej destylarni.

Co może mała destylarnia

Przewaga jednego kotła zacierowego i jednego kotła spirytusowego

Brak zobowiązań co do wolumenu oznacza, że każdy cykl destylacji może być inny.

Pięćdziesiąt trzy tysiące litrów pojemności to niewiele. Duża destylarnia w Speyside może wyprodukować dwadzieścia razy tyle. Łatwo odczytać tę liczbę jako ograniczenie, ale to w równym stopniu szansa.

Destylarnia z jedną parą kotłów i bez zobowiązań co do wolumenu może zmieniać to, co robi, z jednego cyklu na kolejny. Różne szczepy drożdży, różna długość fermentacji, różne odmiany jęczmienia, różne typy beczek — wszystko to jest możliwe przy pięćdziesięciu trzech tysiącach litrów i nic z tego nie jest możliwe, gdy jesteś winien blenderowi dwa miliony litrów rocznie dokładnie tego samego spirytusu.

To jest właśnie naprawdę interesująca rzecz w odwiedzaniu małej nowej destylarni i dlatego pytania, które warto zadawać, dotyczą procesu, a nie dziedzictwa. Tu jeszcze nie ma żadnego dziedzictwa. Jest grupa ludzi podejmująca decyzje na oczach zwiedzających, a ty możesz ich zapytać, dlaczego.

Idź głębiej

Więcej o whisky w Edynburgu

The Scotch Whisky Experience

4.9 · 646 recenzje · Darmowa anulacja 24 h

126 złnajczęściej rezerwowane Sprawdź terminy